OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Mateusz Gorządek z Pabianic opowiedział o  podróży po Europie w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Spotkanie „Eurotrip 2013 – autostopem ku wolności”  zorganizował Aktywator slajdowiska podróżnicze wraz z Klubem Podróżnika PTTK.

Mateusz Gorządek ukończył studia informatyczne na Uniwersytecie Łódzkim. – Postanowiłem to uczcić i samotnie wyruszyłem autostopem do Portugalii – opowiadał podróżnik. – Nie miałem doświadczenia, ale  pomogły mi informacje innych autostopowiczów zamieszczone w  Internecie.

Wyruszył w połowie lipca 2013 roku. Zaczął od Rzgowa. Po pięciu etapach z Polakami i dwóch z Holendrami dotarł do Amsterdamu. – Miasto przyjazne i życzliwe dla ludzi. W centrum mało aut. Następnymi etapami były Brugia i Ostenda w Belgii. – Tragiczny opis dróg, ale za to przepiękne miasta.

Po dotarciu do Francji weekend spędził na plaży w Normandii. Następnie z Hawru dotarł do Paryża. – Miasto nie dla ludzi, pełno bezdomnych. Zrezygnowałem z namiotu i poszedłem do hostelu na nocleg. Z Paryża wyruszył w stronę Atlantyku. Kierowcą był sympatyczny ciemnoskóry Patrick pochodzący z Konga.- Przekrój kierowców był duży, od profesora do zwykłych ludzi.

Z miejscowości Bialitz we Francji złapał samochód jadący prosto do Portugali. Nie namyślał się długo. W okolicach Porto autostopowicz spędził tydzień. –Zwiedzałem i plażowałem. Po trzech tygodniach podróży powrócił do domu, także autostopem, ale bez większych postojów.

– Samotnie łatwiej jest złapać stopa, kierowcy przez CB Radio często załatwiali mi następnych chętnych do podwiezienia, dlatego ważny jest też schludny wygląd – dawał rady autostopowicz. – Myślę, że podróż po Europie to była moja przygoda życia – zakończył spotkanie Mateusz Gorządek.

tekst i foto: Ol.