Członkowie Klubu Turystyki Pieszej „Aron” PTTK  Pabianice wyruszyli, aby zobaczyć rafę koralową i zwierzęta ciepłych mórz. Zaczarowany świat podmorskiej fauny odnaleźli w salonie Sea World Pabianice przy ul. Ossowskiego 44a.

– Staramy się od kilkunastu lat zwiedzać  ciekawe miejsca w mieście i okolicy  – powiedział Aleksander Duda, prezes klubu.

Salon akwarystyki morskiej istnieje już kilka miesięcy. Założyli go Konrad Wosio i Arkadiusz Gajzler, pabianiccy pasjonaci.

– Powstał największy salon w Polsce, już do nas przyjeżdżają miłośnicy z całego kraju – dodał Piotr Kaźmierski, który przez dwie godziny oprowadzał i z pasją powiadał piechurom o życiu na rafie koralowej.

Koralowce w Pabianicach są hodowane , a nie sprowadzane. Turyści obejrzeli także ryby, rozgwiazdy, jeżowce i krewetki. Ale najbardziej chcieli obejrzeć rekina, który dzień wcześniej narodził się w akwarium. Ma obecnie 18 cm, a gdy dorośnie będzie miał 80 cm. Już dla rekina bambusowego przygotowuje się  odpowiedniej wielkości akwarium.

– Tej lekcji biologii nie zapomnę. Żaden film nie oddaje tyle bogactwa barw co zobaczenie koralowców na żywo – podsumował prezes.

tekst i foto: Ol.

Piotr Kaźmierski (na zdjęciu) – elektryk i miłośnik akwarystyki morskiej – był przewodnikiem po zaczarowanym podmorskim świecie w salonie Sea World Pabianice. Słuchaczami byli członkowie Klubu Turystyki Pieszej „Aaron” PTTK Pabianice, którzy zorganizowali spotkanie, aby poznać życie koralowców  i ryb. Turyści mieli także szczęście zobaczyć małego rekina, który narodził się dzień wcześniej.  Piotr kocha akwarystykę morską i potrafi o niej opowiadać całymi godzinami. W domu ma akwarium o długości przeszło 2 metrów. Lubi jeździć nad polski Bałtyk. Marzy …  aż temperatura naszego morza się podniesie i zaczną powstawać rafy koralowe.