Pabianickiego rzeźbiarza Rafała Frankiewicza  odwiedzili w jego pracowni członkowie Klubu Turystyki Pieszej „Aaron” PTTK Pabianice.

– Chcieliśmy poznać  artystę i miejsce jego pracy, gdzie powstają rzeźby bardzo cenione przez odbiorców sztuki – powiedział Kamil Lisiewicz, wiceprezes klubu.

Rafał Frankiewicz ukończył studia na Wydziale Edukacji Wizualnej Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi. – Zaczynałem jakby od zera, gdyż moi rodzice nie zajmowali się sztuką.

O artyście zaczęto mówić i pisać w gazetach, gdy wyrzeźbił trzymetrowego Zeusa na zamówienie Greka z Cypru. Potem powstała rzeźba Matki Boskiej, którą można oglądać w kościele Najświętszej Maryi Panny w Pabianicach. Swoje prace pokazywał na wystawach w Polsce i zagranicą. Wielką prezentację swojego artystycznego dorobku miał w Muzeum Miasta Pabianic trzy lata temu. Wiele jego prac można zobaczyć na cmentarzach, w tym na pabianickim jest już sześć nowych .  – Robię też rekonstrukcję starych pomników.

Piechurzy zainteresowali się modelem rzeźby Henryka Debicha. – Jest pomysł na pomnik pabianickiego dyrygenta, ale chwilowo czeka na realizację.

Artysta pokazał gościom jak powstają rzeźby. – Technika ich  powstawania  nie zmieniła  się bardzo od kilkuset lat.

– Jesteśmy zachwyceni wizytą u rzeźbiarza, dowiedzieliśmy się jak bardzo ciężka jest to praca – podsumowali turyści.

tekst i foto: Ol