fumarole-3

Na Islandii trzeba mieć oczy szeroko otwarte. Nie ze względu na niebezpieczeństwa (trzęsienia ziemi, aktywne wulkany, gejzery, ruchome lodowce), którymi straszą nas w przewodnikach, ale ze względu na niezwykłe krajobrazy, zmieniające się oświetlenie i nieprzewidywalną pogodę. Trudno robić zdjęcia na klifach, gdy spycha nas z urwiska szalony wiatr, trudno i pod wodospadem, który pokrywa w sekundzie obiektyw drobnym pyłem. Trudno też obojętnie przejść obok gromadnie rosnących prawdziwków i stojaków, których nikt nie zbiera. A wschody i zachody słońca mogą konkurować z obrazkami z mórz południowych. W wąwozy i dzikie lodowcowe laguny mało kto zagląda, bo to nie po drodze. Na pastwiskach pasą się konie i owce, których nikt nie pilnuje, ale największe wrażenie robią ptaki! Najbardziej sympatyczne to maskonury, których całe kolonie można zobaczyć na urwiskach. Były spacery górskimi ścieżkami i przeprawy bez ścieżek. Było kolorowo, zmiennie i radośnie. Myślę, że widać to na moich zdjęciach”. Witold Stawski

Poeta, podróżnik, fotograf zaprosi nas na autorską poetycko – fotograficzną opowieść o Islandii

http://witoldstawski.pl/


15 stycznia (piątek) 2016 godz 18:00
Muzeum Miasta Pabianic Stary Rynek 1/2

wstęp wolny

Organizatorzy:
Klub Podróżnika PTTK
Muzeum Miasta Pabianic
KTP „Aaron” PTTK Pabianicee przy Oddział PTTK Pabianice