DSC01392

 

O tym co spotkało Karolinę i Bartosza Marszałków w podróży poślubnej do Azji dowiedzieli się uczestnicy spotkania „Tajlandia – piekło w raju”, które zorganizował Klub Podróżnika PTTK w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Pabianicach.

Młoda para  z Łodzi miała ślub w październiku,  a  w listopadzie wyruszyła do Tajlandii. Sami zaplanowali trasę i wykupili bilety na samolot, którym dolecieli przez Moskwę do Bangkoku.

Bartek będąc kilka lat temu w Wietnamie zakochał się w Azji i jej smakach potraw, za to Karolina nuciła często piosenkę „One Night in Bankok”.

– Ze względu na pracę mieliśmy tylko dwa tygodnie.  Pierwsze kroki w  stolicy Tajlandii skierowaliśmy do Świątyni Odpoczywającego Buddy – opowiadał Bartek

Olbrzymi posag miał 15 m wysokości i 46 m długości. Stóp nie zobaczyli, bo były odnawiane.  – Świątynia zrobiła na nas wielkie wrażenie, religia jest ważnym elementem tutejszego życia, mnisi są bardzo szanowani.

DSC00368

Zwiedzali różne dzielnice w tym Chinatown, Patpong . – Wszędzie trzeba się targować, bo dla turystów są inne ceny.

I tu zaczęło się piekło. Gotowane jedzenie można kupić prawie tylko w barach ulicznych. – Jedną ścierką myto naczynia. Mój żołądek tego nie wytrzymał. Musiałam przez kilka dni jeść tylko sam ryż – dodała Karolina.

 

Romantyczny wieczór małżeński spędzili w Sky Bar „Above 11”  na 33 piętrze. – Jest tam jeden z piękniejszych widoków w Bangkoku,

Po kilku dniach uciekli na wyspę Koh Mak. – Tutaj poczuliśmy trochę raju. Nie ma  tutaj jeszcze wielkich hoteli. Plaże jak na widokówkach, mało turystów i cudowne owoce . – W końcu piekło zamieniło się w raj. Ale to za sprawą baru z parówkami prowadzonego przez Niemca.

 

Karolina i Bartek opowiadali o zgiełku i piekle wielkiego Bangkoku oraz rajskich plażach Koh Mak. Nie zabrakło pięknych…

Posted by Klub Podróżnika PTTK on 8 luty 2016