Siedmioro studentów z Pabianic zakupiło Volksawegena i po jego wyremontowaniu wyruszyło w podróż na Bałkany. Swoją przygodę nazwali Widzieć Świat – Projekt Światowid. O wspólnych przygodach na trasie, w Klubie Podróżnika PTTK w MBP opowiedział Łukasz Mokros, jeden z uczestników wyprawy.

– Chciałem, aby w marcu odbyło się spotkanie, gdyż mija trzy lata od kupienia busa. A Światowid to spojrzenie na cztery strony świata, gdzie chcieliśmy pojechać. Zarazem jest to nawiązanie do wspólnoty Słowian, jaką stworzyliśmy czyli staliśmy się … słowiańskimi hipisami – mówił w bibliotece.

Ekipa w składzie: Łukasz Franczak, Piotr Szkudlarek, Jan Czarnecki, Michał Łacwik, Kamila Kot, Karolina Dróżdż i Łukasz Mokros, po otrzymaniu patronatu Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, skierowali się na Lwów i Kamieniec Podolski. – Wolno jechaliśmy, gdyż drogi były fatalne…

Na Ukrainie podziwiali wspaniałe widoki Karpat, spanie w namiotach i wieczorne granie i śpiewanie przy ogniskach. Przez Rumunię dotarli do Belgradu w Serbii.

– Miasto z artystyczna duszą, tutaj nauczyliśmy się śpiewać „Meseczinę”-  przypominające nasze „Hej, sokoły”.

Następnie wyruszyli do Prisztiny, stolicy Kosowa. – Pełno posterunków wojskowych i znaki drogowe z zakazem wjazdu dla czołgów. Kolejne etapy to Czarnogóra, Dubrownik w Chorwacji i Sarajewo w Bośni i Hercegowinie.

Po 4 tysiącach kilometrów zaczęły się awarie. Najpierw padła skrzynia biegów , potem hamulce. – Uratowała nas „Meseczina”, śpiewaliśmy ją  wieczorami z mechanikami.

Do Polski dotarli po 6 tysiącach przejechanych  kilometrów i 3 tygodniach wspólnej jazdy. Zdążyli na Przystanek Woodstock. Pomalowany w kwiaty bus,  na polu namiotowym był punktem orientacyjnym dla wszystkich uczestników.

– O dwóch następnych wyprawach Światowida opowiemy 13 kwietnia w klubokawiarni „Piętro Niżej”, serdecznie zapraszamy.

Zdjęcia z wyprawy dzięki uprzejmości „Projekt Światowid”

Ol.