Przez Górkę do Dobronia

Warto zobaczyć: „krzywy” wiadukt w Szynkielewie, kościół w Dobroniu i „wspiąć” sie na Górkę Pabianicką

Trasa: rowerowa,  długość: 45-50km,  czas: 4-5h

Rozpoczynamy na Starym Rynku i kierujemy się do ul Piłsudskiego. Udamy się do Górki Pabianickiej trasą znaną nam z poprzedniej wycieczki. Tuż za miastem zobaczymy malownicze wyniesienie, na którym jest ulokowana ta miejscowość. Jednakże jeszcze przed górką Pabianicka skręcimy na chwilę w bok by zobaczyć niezwykle ciekawy obiekt inżynieryjny. Nad nowo powstałą trasą S14 wybudowano wg projektu Macieja Fidyka wiadukt, którego konstrukcja „powyginana” jest pod różnymi kątami – to jedyna taka konstrukcja w Polsce. „Krzywy wiadukt” został nazwany w 2012r. „Błędnikiem”.

P1340382

Tuz przed wiaduktem skręcamy w polną drogę (możemy też powrócić do głównej trasy) i kierujemy się do Górki Pabianickiej by zdobyć jedno z wyższych wzniesień w okolicach Pabianic. Po tej wspinaczce proponuję na chwilę zatrzymać się w cieniu drzew rosnących przy kościele by złapać oddech. Wkrótce przekroczymy trasę z Pabianic do Konstantynowa a na skraju miejscowości przywitamy czerwono oznakowaną Łódzką Magistralę Rowerową. Jest to prowadząca przez atrakcyjne krajoznawczo obszary woj. łódzkiego część powstającego międzynarodowego szlaku rowerowego Eurovelo łączącego Lwów i Berlin.

P1030727

Górka Pabianicka – jedna z najstarszych miejscowości dóbr pabianickich wzmianka o niej pojawia się w dokumencie z 1398r. Nazwa Górka Pabianicka upowszechniła się w XIXw. Neogotycki kościołek malowniczo usytuowany na szczycie wzniesienia pochodzi z 1875r i stoi na miejscu wcześniejszego drewnianego z 1683r. W miejscowości warto również zwrócić uwagę na zabytkowa kapliczkę św. Jana Nepomucena.

P1030715

Korzystając z jej oznakowania przejedziemy przez Konin, Żytowice do znanych nam również Janowic. Tu opuszczamy „Magistralę” skręcamy w lewo i dalej poprowadzi nas czerwony „Szlak okrężny wokół Łodzi”. Początkowo asfaltem następnie drogą wśród pól i lasów dojedziemy do Poleszyna. Warto nadmienić, że pobliżu tego odcinka w Stanisławowie znajdowała się udostępniona do zwiedzania największa ferma strusi w centralnej Polsce.

W Poleszynie nasze koła znów będą toczyć się po asfalcie, którym będziemy kierować się do Orpelowa. Tu przekraczamy trasą szybkiego ruchu Warszawa – Wrocław by drogami bardziej odpowiednimi dla rowerów udać się do Przygonia. Możemy tu na chwilę przerwać naszą podróż w prywatnym mini zoo (ul. Przy lesie). Hoduje się tu strusie, ale obok nich znajdują się również ptaki z całego świata min. kilka gatunków papug, konie, kuce oraz egotyczne gatunki zwierząt żyjących min. na terenie Tybetu i Sri Lanki.

Następnie osiedlowymi ścieżkami (Wczasowa, Kolonijna, Sądowa, Spacerowa) kierujemy się do drogi łączącej Kolumnę i Barycz a na skraju lasu skręcamy w lewo na drogę w kierunku Mogilna. Tu kolejny zakręt i jesteśmy już na prostej do Dobronia. Znów przekraczamy trasę szybkiego ruchu i jedziemy jeszcze kawałek do drewnianego kościołka w Dobroniu.

P1170859

Dobroń – pierwsza wzmianka o Dobroniu pochodzi z 1398r kiedy to ziemie Kapituły Krakowskiej odwiedzał Długosz, jednak historia tych terenów się Ga znacznie dalej bowiem odkryto tu pozostałości osad datowanych na 2,5tys l. p.n.e. Znajduje się tu jedna z najładniejszych budowli sakralnych w naszym województwie. Drewniany kościołek powstał w latach 1763-1779. Na uwagę zasługuje barokowy ołtarz z I poł. XVIIw. oraz rokokowe wyposażenie świątyni. Zachwyca również odrestaurowane wnętrze kościoła.

Od niedawna co roku gości tu Wędrowny Festiwal Filharmonii Łódzkiej „Kolory Polski” prezentujący w nietypowy sposób – bowiem w zabytkowych wnętrzach najciekawszych obiektów naszego województwa muzykę z różnych epok, krajów i kontynentów.

Obok kościoła zlokalizowany jest zabytkowy park, który wraz z aleją jesionów, starymi dębami i lipami oraz otaczającymi łąkami tworzą interesujący zespół krajobrazowy. Powstały w XVIIIw. w potocznie zwanym stylu angielskim nie wzorował się na okolicznych ogrodach folwarcznych, lecz swoim założeniem nawiązuje do europejskich wzorców.

Dalej pojedziemy w kierunku Wincentowa by ponownie przekraczając trasę w Chechle dotrzeć do Pabianic i na znaleźć wytchnienie na jednej z ławeczek w Parku Wolności.

Tekst: Kamil Lisiewicz (terravulpecula) , Foto E&J&KL